niedziela, 26 lipca 2015

Dziwactwa z Ameryki

Hej kochani <3 Dzisiaj troche inaczej..



W dzisiejszym filmiku opowiadam o kilku rzechach, ktore po przylocie do USA mnie zadziwily, rozbawily, albo zirytowaly. Troche o ludziach, troche o jedzeniu..

Nagralam go po Angielsku bo latwiej mi bylo o tym rozmawiac w tym jezyku, ale oczywiscie dodalam tez Polskie napisy! Mozecie je wlaczyc poprzez kilkanie na znaczek "CC" w prawym dolnym rogu filmiku.




Wybaczcie moje marne umiejetnosci obrobki i zmieniajace sie swiatlo i focus.. nadal sie ucze! I do tego jeszcze caly zmontowany material mi sie zawiesil i usunal w calosci za pierwszym razem. Jak ktos zna jakies dobre, ale nie za trudne, programy do edytowania filmow to poleccie! Chetnie wyprobuje :)

BUZIAKI, dzieki, ze jestescie!! Kocham was i zobaczymy sie w nastepnym filmiku.

Pamietajcie o moim instagramie! : szafii
Tam jestem czesciej! :)

Dajcie znac co myslicie! i SUBSKRYBUJCIE! <3

2 komentarze:

  1. Haha mam dokładnie tak samo z what's up, nigdy nie wiem co odpowiedzieć i odpowiadam tak jak mówiłaś w filmiku, tylko że ja mieszkam aktualnie w Anglii ale może tutaj też odpowiada się tym samym? Warto spróbować :) Filmik jak zawsze super, czekam na wiecej! Pozdrawia stała czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja bym po prostu odpowiedziala "What's up" albo "not much" :) Moze w UK tez tak robia! I dziekuje bardzo <3 Buziaki <3

      Usuń